1 października 2009

Próba sił ;-)

Jestem jeszcze w fazie roztrenowania, jednak postanowiłem zrobić pierwsze poważniejsze podejście do gimnastyki siłowej, bardzo niestety zaniedbanej od dłuższego czasu. Bazuję na razie na ćwiczeniach opisanych w poście "Plan treningowy na maraton". Wnioski: jest bardzo kiepsko, wręcz tragicznie :-(. Byłem w stanie poprawnie technicznie wykonać tylko po kilka ćwiczeń w serii. Stanęło w sumie na 20 pompkach i 7 podciągnięciach na drążku. Na drugi dzień lekki ból mięśni ramion i brzucha (myślałem, że będzie gorzej). No cóż, moje lenistwo w zakresie gimnastyki siłowej wywołało ogromny regres, już teraz wiem czemu mnie boli czasem kręgosłup (zwłaszcza po długim wybieganiu). Zaczynam od bardzo niskiego poziomu :-(. Za miesiąc napiszę czy są jakieś postępy :-)

Przeglądam też Blog Włóczykija, zainteresowała mnie Siłownia bez siłowni, czyli ćwiczenie na własnych śmieciach, Siła bez siłowni część II - spokój i bezruch..., Core training czyli brzuszki inaczej, cóż jest w czym wybierać, ale nie wszystko do razu - do celu zmierzam małymi krokami :-).

CDN...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz